Facebook Twitter Google Plus

Polish Open 2010

Autor:

Za nami druga edycja turnieju Polish Open. Tym razem na halach w Babimoście, Rakoniewicach oraz Zbąszyniu spotkały się reprezentacje mężczyzn. Był to najsilniej obsadzony turniej towarzyski w tym roku. Przyjechało aż sześć drużyn, w tym Mistrzowie oraz Vice-Mistrzowie Świata. W ciągu trzech dni każda drużyna rozegrała 5 spotkań.
Kolejność końcowa:

  1. Szwecja
  2. Finlandia
  3. Czechy
  4. Norwegia
  5. Polska
  6. Dania

Można powiedzieć, że turniej zakończył się bez niespodzianek. O pierwsze miejsce w turnieju walczyły drużyny Suomi oraz Trzech Koron. O ostatecznych miejscach zadecydował bezpośredni mecz, który został rozegrany w niedzielę na zbąszyńskiej hali. Pierwszą bramkę w tym spotkaniu już 18 sekundzie strzelił dla Finów Tatu Väänänen. Później do głosi doszli zawodnicy szwedzcy, którzy pewną grą w obronie oraz dokładnymi atakami przez pierwsze dwie tercje dominowali na boisku. Pierwsza tercja zakończyła się wynikiem 4-1 dla Trzech Koron, a druga 6-3. Dopiero trzecia tercja przyniosła więcej emocji. Finowie za wszelką cenę próbowali doprowadzić do remisu. Najpierw ze stanu 5-6, a później 6-7. Niestety ani razu nie udało się. Szwedzi wykorzystali błąd Finów w ostatniej minucie meczu i przypieczętowali ósmą bramką zwycięstwo w tym spotkaniu oraz turnieju.

Na trzecim miejscu uplasowała się reprezentacja Czech. Czesi na ostatnich Mistrzostwach Świata rozgrywanych w Ostrawie oraz Pradze przegrali decydujący mecz o brązowym medalu ze Szwajcarami. Turniej zakończyli z bilansem trzech zwycięstw oraz dwóch porażek.

Od początku było wiadomo, że nie będzie to łatwy turniej dla naszej reprezentacji. Polacy to najniżej notowany zespół w tym turnieju. W ostatnich Mistrzostwach Świata (przed zmianą systemu rozgrywek) graliśmy w Dywizji B, a tutaj przyszło nam walczyć z najsilniejszymi zespołami świata. W pierwszym meczu w piątek udało nam się odnieść zwycięstwo nad Danią 6-4. Była to ważna wygrana, która dobrze nastawiała przed kolejnymi meczami. W poprzednim meczu pomiędzy tymi zespołami podczas eliminacji do Mistrzostw Świata w Babimoście padł remis 3-3. Prezes PZUnihokeja p. Marek Budziński na antenie esporttv powiedział: "Wygrana z takim zespołem jak Dania, pokazuje, że podczas najbliższych Mistrzostw Świata w Finlandii mamy szansę nawiązać walkę z Łotyszami, o awans do ćwierćfinału".
W meczach ze Szwedami oraz Finami przegraliśmy zdecydowanie, ale nie to było najważniejsze. To były pierwsze spotkania naszej reprezentacji z tymi zespołami. Miejmy nadzieję, że to doświadczenie zaprocentuje w przyszłości. Niedzielne spotkanie z Czechami również przegraliśmy, bo aż 1-11. Martwi natomiast wysoka przegrana z reprezentacją Norwegii 3-9.

Polska prawdopodobnie kolejne mecze rozegra w listopadzie na turnieju na Węgrzech, a później już na VIII Mistrzostwach Świata w Finlandii (4-11 grudnia 2010 roku).

Wszystkie wyniki można obejrzeć tutaj...